Archiwa tagu: Tunezja

Tempus fugit – czyli jak przysnać na blogu… i nie wyjść z formy.

Patrzę wstecz, a tu ostatni wpis kilka miesięcy temu. Wstyd i poruta. Tak wciąż żyję i piszę. Na swoje usprawiedliwienie mam fakt, że wciąż byłem aktywny w innych mediach jak Instagram, Facebook czy Twitter. Dlaczego tam? Proste, wymagają one mniej zaangażowania i czasu niż przygotowanie porządnego wpisu. Zrobić wpis na Twitterze czy wkleić fotkę na Instagramie można nawet jadąc autobusem, czy czekając na lotnisku na odprawę. Niestety ostatnie miesiące to był dla mnie okres wytężonej pracy, zarówno zawodowej jak i w kwestiach prywatnych.

Wakacje były pod znakiem remontu w mieszkaniu. Naturalnie zgodnie z narodową tradycją podjąłem się go wykonać praktycznie sam w ramach dwutygodniowego urlopu… Masakra… Ostatnie poprawki robiłem jeszcze w listopadzie. Dobrze, że remont robi się raz na kilka lat… Jest czas żeby wyjść z traumy.

Od czerwca przesunięto mnie do innych zadań w pracy, które angażują mnie bardziej niż dotychczas. Nowe zadania w firmie poza minusami w postaci wzrostu nakładu pracy i wysiłku oraz konieczności nauczenia się całkiem nowych umiejętności miały też i plusy. Na przykład dzięki nowym obowiązkom trafiłem na tydzień do Tunezji.

Tak wiem, to kraj raczej odradzany obecnie turystom, jednak nie byłem tam na wczasach w spa. Nawet nie byłem w podrzędnym hoteliku przy plaży. Spędziłem tydzień zamknięty na terenie zakładu oglądając Tunezję zza muru… No, ale co byłem? Byłem! Turystyczne Eldorado typowego polskiego turysty zaliczone. Przynajmniej „Eldorado” sprzed kilku lat, teraz ta destynacja jest odrobinę mniej trendy :-).

Moja Tunezja

Moja Tunezja…

W okresie wakacyjnym w kalendarzu miałem tez zaplanowane i zrealizowane rodzinne wypady. Trzy dniowy góry do Michałowic (przepięknej Sosnowej Chaty)

#Michałowice #Sosnowachata wita piękną pogodą. #Karkonosze

Post udostępniony przez Sebastian (@ekonomicznapremium)

oraz jednodniowy wypad do Heide Parku w Soltau.

Heide Park – kraina rozrywek dla dzieci i dorosłych, #Soltau. #heidepark #Germany

Post udostępniony przez Sebastian (@ekonomicznapremium)

I to byłoby wszystko na co starczyło urlopu, sił i funduszy w czasie „szalejącego remontu”.

Mam nadzieję, że już niedługo uda mi się wrzucić opis wizyt w MichałowicachHeide Parku. O Tunezji niestety wiele nie mam do powiedzenia, poza tym, że było gorąco i pracowicie.

Tymczasem czekam na kolejne wakacje. Już zamówione, tym razem w planie jest Kreta. Już się nie mogę doczekać to będzie mój pierwszy raz w Grecji. Choć nigdy mnie nie ciągnęło do tego kraju to będzie do spełnienie marzeń mojej małżonki, a dla mnie też coś całkiem nowego. Może to będzie dobry moment aby zainteresować się filozofią u źródła… Filozof (Grecki), to brzmi dumnie… :)

Wczasy bez stresu

Wczasy bez stresu czyli podróże, a bezpieczeństwo.

Jeśli spytać ludzi, czy chcieliby podróżować, pewnie 90% powie: tak, oczywiście. Jednak jak te podróże miałyby wyglądać? Pewnie dla każdego inaczej. Dla jednych to wczasy all inclusive w pięciogwiazdkowym hotelu, dla innego trekking po górach Kazachstanu z plecakiem i namiotem.

Jednak, niezależnie od upodobań, ważną częścią podróżowania jest bezpieczeństwo. Szczególnie jeśli podróżujemy z rodziną. Nie mówię tu o zagrożeniach typu bycie oszukanym, czy okradzionym jak w historii z jednego z moich wcześniejszych wpisów o Szanghaju.
W takich przypadkach wystarczy zostawiona w hotelu rezerwowa gotówka czy karta bankomatowa. Jeśli stracimy w wypadku kradzieży dokumenty, też nie jest to wielki problem. Podstawa to zgłoszenie się na miejscową policję, a potem do najbliższej placówki dyplomatycznej (konsulatu).
Są jednak gorsze problemy niż oszustwo czy kradzież. Mam na myśli sytuacje, w których ewidentnie zagrożone może być nasze życie i zdrowie.

Ostatnie lata to przegląd wypadków lotniczych i zamachów. Wybuchy w samolotach, na lotniskach, dworcach i strzelaniny na plaży. Niedawno ISIS groziło chęcią wysadzenia piramid w Egipcie (swoją drogą moim zdaniem byłby to strzał w kolano własnej społeczności, kultury i czort wie czego jeszcze, no ale nie powinno się chyba spodziewać rozsądnych zachowań ze strony ekstremistów religijnych gotowych zabijać i ginąć w imię jakiejś swojej wizji świata).

Gdzie pojechać, aby można było spędzić czas BEZPIECZNIE, poznając nowe miejsca, obyczaje i wypoczywając?
Generalnie nigdzie.
Jakie miejsce da Wam gwarancję bezpieczeństwa?
Żadne.

Zarówno hotele, plaże jak lotniska i linie lotnicze mogą być potencjalnym celem ataku.
Jednak, jeśli miałbym lecieć do Tunezji, wolałbym linie lotnicze Qatar Airlines czy Turkish Airlines wychodząc (być może optymistycznie) z założenia, że islamski ekstremista nie wysadzi się na pokładzie linii będących własnością muzułmańskiego kraju.
Pytanie tylko czy chciałbym obecnie lecieć do Tunezji, Egiptu, czy może raczej wolałbym pobliską Chorwację lub Bułgarię? Co pomoże podjąć mi i Wam decyzję?

100% gwarancji bezpieczeństwa nie da Ci w naszych czasach żaden kraj, jednak warto pomyśleć i poszukać informacji o zagrożeniach, zanim zamówisz lot i hotel. Czasem tańsze wczasy mogą drogo kosztować.
Jak to sprawdzić? Gdzie? Pierwsze kroki skierowałbym na rządową stronę Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Tunezja MSZ

Do niedawna Mekka polskich turystów, dziś kraj odradzany na stronie MSZ

Znajdziesz tam listę krajów, w których pobyt z różnych przyczyn przez MSZ jest uważany za mniej lub bardziej ryzykowny. Wśród nich można znaleźć Tunezję czy Egipt, które do niedawna były filarem oferty wczasów dla turysty z Polski. Co ciekawsze, pomimo odradzania pobytu w tych krajach przez MSZ wciąż można znaleźć w biurach podróży oferty pobytów w tych krajach. Ciekawi mnie tylko czy biuro podróży dokłada gratis kamizelkę z kevlaru w cenie wczasów.
Wyjeżdżając warto pomyśleć też o ubezpieczeniu podróżnym.
Moim zdaniem próba oszczędzenia na takim ubezpieczenia jest nierozsądnym przejawem źle pojętej oszczędności. Dobrze dobrane ubezpieczenie podróżne chroni nie tylko nas podczas wyjazdów, ale też naszych bliskich, którzy pozostali w domu.
W sytuacji, która wymaga transportu chorego z obcego kraju do Polski, poszukiwań czy akcji ratunkowej, a nawet (w przypadku czarnego scenariusza) sprowadzenia ciała do domu, koszta stają się horrendalne i mogą obciążyć rodzinę, która została w kraju w stopniu znacznie przekraczającym jej możliwości finansowe.

Jeśli wybieramy się do krajów o podwyższonym ryzyku (wiele z tych odradzanych przez MSZ), na których terytorium istnieje ryzyko obrażeń czy nawet śmierci wynikające z działań wojennych lub terrorystycznych, warto dokładnie spytać ubezpieczyciela, czy ochrona obejmuje takie sytuacje. W większości standardowych ofert ubezpieczenia zdarzenia wynikające z zagrożeń spowodowanych terroryzmem, wojną, a nawet czymś tak z pozoru niewinnym jak sporty (ekstremalne) wykluczają odpowiedzialność firmy ubezpieczeniowej (!)

W przypadku wyjazdu w miejsca „nie do końca bezpieczne” warto też dodatkowo się asekurować czy to przy pomocy systemu Odyseusz proponowanego przez MSZ, czy bliższe zapoznanie z aktualnymi informacjami przekazywanymi przez konto MSZ @PolakZaGranica na Twitterze.

MSZ_ODYSEUSZ_650x300_02

Jeśli już rzeczywiście ktoś chce zaoszczędzić na ubezpieczeniu, to w przypadku wyjazdów do krajów Unii Europejskiej powinien przynajmniej potraktować jako minimum wyrobienie sobie karty EKUZ (Europejska Karta Ubezpieczenia Społecznego).

ekuz_awers
Wyrobienie jej jest darmowe i pozwala na korzystanie z publicznej opieki zdrowotnej we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Czas wyrobienia dokumentu to w zależności od urzędu i jego obłożenia wnioskami od jednego dnia do około 3 tygodni. Przed okresem wakacyjnym czas ten bywa odrobinę dłuższy ze względu na ilość wniosków. Pamiętać przy tym należy, że EKUZ uprawnia do bezpłatnej publicznej opieki zdrowotnej w danym kraju. To znaczy, że pewne usługi, badania bezpłatne w Polsce świadczone np. w Grecji czy Francji mogą być płatne, bo publiczna opieka zdrowotna danego kraju ich nie refunduje.
Poniżej link do strony NFZ, gdzie można sprawdzić w jakich miejscach jest możliwość wyrobienia sobie EKUZ w Waszym województwie oraz link do wniosku o kartę.

wniosek wydanie karty EKUZ

Adresy placówek NFZ właściwych dla złożenia wniosku i wydawania Europejskiej Karty Ubezpieczenia Społecznego

Przypominam jednak, że karta EKUZ działa praktycznie tylko na terenie UE i jej zakres jest ograniczony tylko do bezpłatnych świadczeń publicznych w kraju pobytu.

W mojej ocenie dobre ubezpieczenie jest niezastąpione. W Europie EKUZ traktuję jako alternatywny sposób zabezpieczenia i w przypadku wycieczek czy wczasów idealnie się uzupełnia z komercyjną ofertą ubezpieczeniową.
Wkrótce postaram się przedstawić przykład takiej oferty od jednego z ubezpieczycieli, jednak oferty ubezpieczeń proponuje praktycznie każde biuro podróży podczas wykupywania wczasów czy wycieczki. Zazwyczaj oferują przynajmniej jeden lub dwa warianty ubezpieczenia za stosunkowo niewielkie pieniądze.
Pozostaje tylko zdecydować się, na ile wyceniamy swój spokój w podróży, spakować walizki i w drogę :)

Powiązane tematy i strony: