Archiwa tagu: Couchsurfing

Czy mogę się przespać na Twojej kanapie? – Couchsurfing i nie tylko…

Chyba nie ma takich osób, które nie chciałyby podróżować. Jednak zazwyczaj te chęci muszą się zmierzyć z dwoma przeszkodami, czasem i pieniędzmi. Młodzi podróżnicy, czasu mając pod dostatkiem, cierpią zazwyczaj na brak gotówki. Ci starsi, którzy już zarabiają więcej, zazwyczaj mają problem z wolnym czasem, który poświęcają na zarabianie pieniędzy oraz… z pieniędzmi, które wtedy znikają zazwyczaj na inne, bardziej potrzebne wydatki niż wycieczka.

Jak sobie z tym poradzić? Z pomocą przychodzi nam klątwa i błogosławieństwo naszych czasów, czyli internet. W sieci dostępne są serwisy, które mają pomóc w tanim podróżowaniu. Jednym z takich miejsc jest serwis dla miłośników Coutchsurfingu

coutchsurfing

Początkowo była to prywatna strona Amerykanina, stworzona na potrzeby jego i jego przyjaciół. Miała ona za zadanie pozwolić użytkownikom zaoferować darmowy nocleg oraz znaleźć go w razie potrzeby. Funkcję taką pełni do dziś, tylko zgodnie z informacjami ze strony, ma już około 10 mln użytkowników i grubo ponad 200 tysięcy miast. Idea polega na teoretycznie darmowej wymianie pomiędzy osobami chętnymi udostępnić swój pokój, mieszkanie, dom (zwanymi hostami) i gośćmi szukającymi noclegu w danym miejscu. Napisałem teoretycznie darmowej wymianie, ponieważ goście oferują swoim „hostom” różne talenty. Ci uzdolnieni muzycznie proponują naukę gry na gitarze lub po prostu krótki koncert, uzdolnieni kulinarnie często robią jakąś potrawę (co jest szczególnie ciekawe, gdy gość jest cudzoziemcem i robi jakieś regionalne danie), uczą swojego języka lub najzwyczajniej zabawiają rozmową i opowieściami o sobie i swoim życiu.

Rejestrując się w serwisie, wypełnia się ankietę z informacjami o znajomości języków, dostępności noclegów (czy możemy zaoferować komuś nocleg „kanapę”), posiadaniu w domu zwierząt, a nawet poglądach na życie czy o marzeniach. Całość uzupełnia system komentarzy. Opinii, które wystawiają sobie nawzajem goście i gospodarze, co pozwala lepiej ocenić całkiem obcą osobę przed przyjęciem jej do swojego domu, czy ocenić gospodarza i warunki noclegu, jakie proponuje. Te oceny są bardzo ważną cechą couchsurfingu, ponieważ zwiększają bezpieczeństwo tej formy podróży (noclegu), ostrzegając przed niesympatycznymi gośćmi. Czasem couchsurferzy zamiast noclegu oferują pomoc np. w zwiedzaniu miasta i okolicy oraz znalezieniu dobrego (taniego) hostelu w okolicy.

Taniej chyba być nie może, no chyba że pod namiotem w szczerym polu. Jednak to forma, moim zdaniem, stworzona raczej z myślą o ludziach młodych i/lub samotnych. Większość couchsurferów-hostów oferuje noclegi najczęściej dla 1 max. 2 osób. Zazwyczaj jest to tytułowa kanapa (z angielskiego – couch ) w pokoju hosta.

W przypadku rodziny z dziećmi szansa na znalezienie gospodarza znacznie maleje, a i rodzina szukająca noclegu raczej preferuje bardziej komfortowe warunki niż kanapa w małym pokoiku. Jednak nie twierdzę, że takich couchsurfingowych rodzin nie ma. Pewnie są jacyś współcześni hipisi, którym ta forma podróży pasuje. Ja znam moją żonę i dzieciaki i wiem, że kanapa hosta w naszym przypadku odpada…

Wtedy… wtedy z pomocą przychodzą Airbnb Wimdu generalnie oba działają na podobnej zasadzie. Airbnb powstał w USA, a Wimdu w Niemczech, jednak oba mają zasięg ogólnoświatowy i łączą ze sobą gospodarzy i podróżników praktycznie z każdego kontynentu. Podobnie jak i w przypadku Couchsurfingu musimy przejść proces rejestracji i weryfikacji naszych danych. Tu również funkcjonuje system komentarzy, pozwalających ocenić gospodarzy, oferowane przez nich lokale, ale także i ocenić gości, dzięki czemu gospodarze mogą wstępnie ocenić, czy osoba przybywająca do nich, nie jest kimś „problemowym”. Zasadnicza różnica między tą formą noclegów a Couchsurfingiem polega na tym, że oferowany nocleg jest płatny. Oba serwisy mają sprawnie funkcjonujący system, pozwalający przelać pieniądze za nocleg na konto serwisu, skąd trafiają do wynajmującego dopiero po naszej wizycie. Zazwyczaj noclegi w tej formie są tańsze od hoteli, ale za to bardziej komfortowe niż pobyty w tanich hostelach czy schroniskach. Czasem można trafić na prawdziwe „perełki” w postaci willi wynajmowanej za niewielkie pieniądze przez rodzinę, która w tym czasie wyjeżdża na urlop i nie chce zostawiać pustego domu, a jednocześnie zarabia na gościach.

Chętnych do sprawdzenia tej formy podróży zapraszam do zarejestrowania się tym linkiem partnerskim na stronie Airbnb, dzięki czemu zarówno Ty jak i ja otrzymamy rabat w serwisie. Osoba rejestrująca się linkiem otrzyma 75 zł rabatu przy wynajmie pierwszego noclegu, a ja analogiczną kwotę, którą będę mógł wykorzystać kiedyś na stronie Airbnb.

Serwisy takie jak Couchsurfing, Wimdu czy Airbnb mogą znacznie pomóc w tanim podróżowaniu, a przy okazji poznać nowych ludzi i nowe miejsca. Czasem warto spróbować czegoś innego od 5***** hoteli czy tanich hosteli, znaleźć dla siebie nocleg gdzieś poza klasyczną formą turystyki.